fbpx

W ostatnim artykule pisałam jak emocje i nastawienie rodziców do tematów związanych z przedszkolem wpływają na obraz placówki w oczach dziecka. Dzisiaj zastanowimy się co robić, by ten obraz był pozytywny, by nasze nastawienie do przedszkola było dobre, tym samym otworzyło dziecku drogę do łagodnego, spokojnego wejścia w nowe środowisko.

W bieżącym roku mamy wyjątkowo trudną sytuację. Długo czekamy na wyniki rekrutacji, okres niepewności czy dziecko dostanie się do wybranej przez nas placówki przedłuża się. Zewsząd docierają do nas informacje o tym, jak niewiele miejsc przewidziano dla dzieci, słyszymy, że do przedszkola dostaną się wyłącznie dzieci samotnych, pracujących wielodzietnych matek, których starsze dzieci uczęszczają do wybranego przedszkola. W takiej atmosferze łatwo wpaść w panikę, żeby nie napisać w histerię. Jak temu zapobiec?

Jest na to rada: myślenie racjonalne, oparte na faktach, a nie przypuszczeniach. Jeżeli masz obawy związane z tym, czy Twoje dziecko dostanie się do przedszkola zastanów się, jakie są tego przyczyny? Czy Twoje obawy wynikają z faktów, czy domysłów? Czy wiesz, że Twoje dziecko nie ma szans na miejsce w przedszkolu, czy tak przepuszczasz, bo sąsiadka mówiła, że masz za mało punktów? Zastanów się jaką masz wiedzę na temat tego komu przysługuje miejsce w przedszkolu i kto powinien je zagwarantować? Czy wiesz, że jeżeli Twój maluch urodził się w latach 2011 – 2014, to musi się znaleźć dla niego miejsce w przedszkolu lub innej placówce wychowania przedszkolnego? Jest to obowiązek ustawowy gminy. Spróbuj spokojnie doczekać do wyników rekrutacji. Jeżeli Twoje dziecko nie dostanie się do wymarzonego przedszkola, dowiedz się, co możesz dalej robić, by miejsce się znalazło. Spokojnie zapytaj o to dyrektora przedszkola pierwszego wyboru. Zaufaj ustawodawcom, nie doszukuj się niedociągnięć i pustych obietnic. Bądź otwarta na dobre, pozytywne zakończenie. Może okazać się tak, że Twoje dziecko dostanie się do innego przedszkola niż początkowo planowałaś i wcale nie będzie to złe rozwiązanie. Dziecko się zaadaptuje, panie okażą się ciepłe i otwarte na jego potrzeby. I wszyscy będą zadowoleni. Myśl pozytywnie, wierz, że się uda – to połowa sukcesu Twojego i Twojego dziecka.

Inne obawy towarzyszące rodzicom przyszłych przedszkolaków to lęk przed tym, że placówka do której trafią nie spełni ich oczekiwań. Panie nie będą umiały zająć się dzieckiem, będą głuche i ślepe na jego potrzeby. Jeżeli masz takie obawy ponownie zastanów się skąd się wzięły? Czy to lęk przed powierzeniem dziecka pod opiekę osoby trzeciej, kimkolwiek by ona nie była? Czy może strach przed tą konkretną placówką, bo słyszałaś złe opinie na jej temat? Przeanalizuj swoje obawy „na zimno”, zapisz je. Często sam fakt uświadomienia sobie swoich emocji sprawia, że wydają nam się irracjonalne i zaczynamy myśleć inaczej, pozytywniej.

Pamiętaj, przyjmując rodzicielstwo na spokojnie, świadomie, z dużą pewnością siebie, powodujesz, że Twoje dzieci też się takie stają. Otwórz się na dobre. Uwierz, że panie, do grupy których trafi Twoje dziecko będą życzliwe i wrażliwe na jego potrzeby. Myśląc w te sposób, mówiąc o przedszkolu będziesz spokojna, uśmiechnięta. Twoje dziecko to wyczuje i będzie przekonane, że przedszkole to fajne miejsce i z radością do niego pobiegnie.

X